Dorota Kania w dzisiejszym odcinku programu „Koniec systemu” przedstawiła najnowsze fakty ws. rozszerzania przez Niemców swoich wpływów po 1989 r. Przejęcie niemal w 90 procentach mediów, wykupywanie ziemi i przedsiębiorstw, wspieranie separatystów, czyli Ruchu Autonomii Śląska, przyznawanie obywatelstwa niemieckiego osobom, których przodkowie byli wpisani na Volkslistę – tak w największym skrócie można nazwać rozszerzanie przez Niemców swoich wpływów po 1989 r. Polskie władze przez szereg lat dawały na to przyzwolenie – wyjątkiem były rządy Jana Olszewskiego, Jarosława Kaczyńskiego i obecnie rząd premier Beaty Szydło.

Niemcy szczególną uwagę poświęcają Polsce zachodniej, a zwłaszcza terenom, które przed II wojną światową nie należały do Rzeczypospolitej. To właśnie tam ekspansja niemiecka jest najbardziej widoczna. I to nie tylko dlatego, że niektóre miejscowości mają dwujęzyczne tablice informacyjne: nazwy są w języku polskim i niemieckim. Najważniejsze są wpływy w mediach i gospodarce. Największe media i ważne przedsiębiorstwa zostały sprzedane – często za przysłowiowe grosze – niemieckim właścicielom.

Szczególną ekspansję widać także w mediach – Niemcy są właścicielami lokalnych gazet niemal w 90 procentach, m.in.  tygodników, stacji radiowych i portali internetowych. Aktualnie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pracuje nad ustawą dekoncentracyjną, która ma zminimalizować zagraniczne wpływy w polskich mediach. Tak jak jest to w Niemczech, gdzie żaden obcy kapitał nie ma udziałów w niemieckich mediach.

Na terenie Rzeczypospolitej Polskiej znajduje się ambasada Republiki Federalnej Niemiec oraz konsulaty w Gdańsku, Krakowie, Opolu i Wrocławiu. Są także konsulowie honorowi, których siedziby mieszczą się w Bydgoszczy, Gliwicach, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie. Należy podkreślić, że żadne inne państwo nie ma w Polsce tylu przedstawicielstw dyplomatycznych, co właśnie Republika Federalna Niemiec.

Volkslista była niemiecką listą narodowościową, wprowadzoną na terenach polskich od roku 1940. Wprowadzenie jej miało pokazać, że tereny polskie były od zawsze niemieckie. Polacy mieszkający na terenie Pomorza, Śląska czy Wielkopolski byli przedstawiani jako mniejszość, która uciskała ludność niemiecką. Na terenach okupowanej Polski wpisem na niemiecką listę narodowościową objęto, według różnych szacunków, od 2 do 3 milionów ludzi. Chociaż podpisanie Volkslisty było przymusowe, a za odmowę groziła nawet śmierć, znaleźli się ludzie, którzy listy nie podpisali. Odmówili tego m.in. przedwojenny aktor kabaretowy Fryderyk Jarossy oraz Karol Habsburg – właściciel Żywca. On i jego rodzina odmówili przyjęcia niemieckiego obywatelstwa: uważali się przede wszystkim za obywateli polskich, czego dowodem był fakt, że Karol w chwili wybuchu wojny zgłosił się do Wojska Polskiego.


Materiał dotyczący niemieckiej ekspansji w Polsce ukazał się w programie „Koniec systemu”, który jest emitowany w każdy wtorek o godz. 21.30 na antenie Telewizji Republika – powtórki środa 11.20 oraz sobota 9.20. Archiwalne odcinki tego programu można obejrzeć na Facebooku na stronie Koniec Systemu

Źródło: Dorota Kania ujawnia: Jak Niemcy kolonizują Polskę. „Merkel uznaje decyzje hitlerowskich urzędników”