Polski interes jest najważniejszy.
Aby skutecznie walczyć z wrogim mechanizmem propagandy należy ten mechanizm najpierw dobrze zrozumieć. Sami wiecie, a szczególnie ci, którzy obserwują mój profil jak świadomość przeciętnego Polaka nawet o motywacjach poznawczych jest ograniczana przez różne kanały dezinformacji.
Na rzetelną wiedzę bardzo trudno natrafić.
Obcy nie koniecznie mają zawsze obce Polsce interesy, ale działają na tyle w interesie naszym o ile jest to również w ich interesie, a ta sytuacja może szybko ulegać zmianie.
Od tej reguły jest jeden wyjątek np. podczas kiedy interes własny staje się wspólnym interesem w ramach tworzenia wspólnej tożsamości tak dzieje się ostatnio w przypadku Białorusi i Węgier, tutaj akurat jest małe prawdopodobieństwo wyniknięcia konfliktu interesów, gdyż jesteśmy zbliżeni kulturowo i cywilizacyjnie oraz te zbliżenie umacniamy w ramach wspólnej tożsamości co powoduje, że nawet władze tych państw muszą się liczyć z reakcją obronną społeczeństwa stosunków między naszymi państwami. Dlatego chciałbym wam coś polecić. Jest to 30 stronicowa publikacja na temat technik propagandy z 1980r. Wiecie, że do informacji podchodzę jakościowo, więc ta publikacja da wam więcej wiedzy niż stos tekstów na tematy przybliżone. Zrozumiecie dzięki niej jak najłatwiej sterować Polakami oraz jakie stereotypy są najskuteczniej wykorzystywane przez naszych nieprzyjaciół analizując elementy propagandy w kontekście historycznym. Godzina wystarczy, aby uwinąć się z tym tekstem, a jest on jednym z lepszych jakie znam. Plik pdf w linku poniżej.

Elementy socjotechniki propagandy – 1980

 

 

Wiecie dlaczego, zarówno Komuniści jak i Hitlerowcy walczyli tak silnie z Kościołem w Polsce? Bo wiedzieli, że Kościół jest elementem sterowania ideologicznego narodem i jedność tego narodu wynika z wspólnej ideologii. Po za tym Kościół w dużej części pełnił zadania konspiracyjne, wspierając polskie podziemie oraz akcje polskiego wywiadu oraz pełnił funkcje szkoleniowo wychowawcze dla ruchów oporu. Odpowiadał również za funkcje sterownicze społeczeństwem.
60 lat temu, 26 października 1956 roku, do Warszawy powrócił z internowania prymas Polski, wybitny mąż stan i nasz przywódca duchowy Kardynał Stefan Wyszyński. Przyczyną aresztowania była Jego zdecydowana postawa wobec podejmowanych przez komunistów prób przejęcia kontroli nad Kościołem. Bez procesu i wyroku był internowany przez ponad trzy lata. Przed aresztowaniem powiedział: „Gdy będę w wiezieniu, a powiedzą wam, że Prymas zdradził sprawę Bożą – nie wierzcie! Nigdy nie zdradziłem i nie zdradzę sprawy Kościoła, choćbym miał za to zapłacić życiem i własną krwią. Gdyby mówili, że Prymas ma nieczyste ręce – nie wierzcie! Nigdy nie sięgałem po nic dla siebie. Gdyby mówili, że Prymas stchórzył – nie wierzcie! Nigdy nie byłem tchórzem. Wołałbym zginąć niż stchórzyć. Gdyby mówili, że Prymas działał przeciwko narodowi i własnej Ojczyźnie – nie wierzcie! Kocham Ojczyznę więcej od własnego serca i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla Niej”.
Zdjęcie użytkownika Polish Youth Association – Patriae Fidelis.